Medytacje
OBOWIĄZYWALNOŚĆ REGUŁY 
 
Lectio
 
Kiedyś święty Ojciec miał wizję, wyrokiem nieba daną, odno­szącą się do Reguły. W tym czasie, kiedy między braćmi trwała dysku­sja o Regule do zatwierdzenia, Święty dogłębnie przejęty tą sprawą, zo­baczył we śnie taki obraz. Widział się zbierającym z ziemi drobniutkie okruszyny chleba, które miał rozdać wielu głodnym braciom, stojącym wokół niego. Gdy wahał się, czy rozdzielać tak kruche drobiny, z bojaź­ni, że takie ulotne pyłki będą mu wypadać z rąk; zawołał doń głos z wy­soka: „Franciszku, ze wszystkich okruszyn sporządź jedną hostię i daj pragnącym do jedzenia”. On tak zrobił. Ci, co przyjęli nienabożnie albo wzgardzili otrzymanym darem, wkrótce w sposób widoczny zostali okry­ci trądem.
         Rano Święty powiedział to wszystko towarzyszom, żaląc się, że nie pojmuje tajemnicy widzenia. Ale wnet potem, gdy czuwał na modlitwie, tenże głos z nieba rzekł do niego: „Franciszku, okruszynami z minionej nocy są słowa Ewangelii, hostią Reguła, trądem niegodziwość”.
         Bracia owych czasów nie uważali Reguły, którą przysięgali zacho­wywać, za twardą i ostrą, jako że byli bardzo ochotni do jeszcze większe­go wysiłku. Bo tam, gdzie bodziec miłości zawsze popycha do czegoś więcej, nie ma miejsca na opieszałość czy bezsenność.
                                                                                                                            2Cel  209
Meditatio
W naszych wstępnych rozważaniach nad Regułą św. Franciszka musimy sobie zadać  pytanie nie tylko o to, jakie ma ona dla nas znaczenie, ale w jakim też stopniu nas obowiązuje.
Św. Franciszek jako fundator Zakonu jest autorem Reguły. Lecz Reguła sama w sobie nie ma żadnej mocy zobowiązującej. Tej mocy nabiera dopiero po zatwierdzeniu jej przez Kościół. Tak  więc moc obowiązująca Reguły płynie z Kościoła, nie zaś od św. Franciszka.
Nasza Reguła zawiera w sobie różne przepisy. Dlatego też od początku powstało pytanie, czy te przepisy nas obowiązują? A jeśli tak, to czy jest to pod grzechem ciężkim czy lekkim? Czy Reguła zawiera w sobie nakazy, które można potraktować jako rady?
Ponieważ ten problem był czymś bardzo żywotnym dla braci, zwrócili się oni do papieża, jako jedynego autentycznego interpretatora Reguły, o autorytatywne rozwiązanie tego problemu.
Po powołaniu specjalnej komisji i gruntownym zbadaniu sprawy, papież Klemens V wydał 6 V 1312 r. bullę Exivi de Paradiso. W niej to wyliczył 24 przykazania Reguły obowiązujące pod sankcją grzechu ciężkiego.     
Takie podejście do Reguły okazało się jednak z czasem bardzo szkodliwe. Na Regułę zaczęto spoglądać wyłącznie w sposób prawny. Jej zachowywanie sprowadzono do spełniania owych 24 przykazań. Po drodze zagubiono coś najważniejszego, a mianowicie jej ducha. Jest rzeczą znamienną, że wśród tych 24 przykazań nie było najistotniejszego zdania Reguły, mówiącego o tym, że życie braci polega na zachowywaniu Ewangelii.  
Być może właśnie stąd wzięły się późniejsze interpretacje naszego życia, mające niewiele wspólnego z franciszkańskim charyzmatem. Powołania franciszkańskiego nie można sprowadzić do zachowywania 24 przepisów. Jest ono czymś znacznie szerszym.
Ta sytuacja trwała aż do Soboru Watykańskiego II. Tenże Sobór w sposób autorytatywny stwierdził, że żaden fundator nie ma mocy prawnej, ustanawiania przepisów pod sankcją grzechu ciężkiego lub nawet lekkiego. Fundatorzy mogą dawać propozycje lub zachęty, i tylko aprobata kościelna nadaje im ważność. Ostateczne zatwierdzanie Reguły i Konstytucji należy tylko do Kościoła.
Kościół także wypowiedział się, co do obowiązywalności Reguły i Konstytucji. Uznał, że nie można stawiać na jednej płaszczyźnie trzech rad ewangelicznych  z wszystkimi innymi przepisami zawartymi w prawie własnym. Dlatego to, co dotyczy bezpośrednio zachowywania trzech rad ewangelicznych, obowiązuje pod sankcją grzechu ciężkiego. Natomiast do zachowania wszystkich innych przepisów, rad, wskazań i zachęt jesteśmy zobowiązani w sumieniu.
Powstaje jednak pytanie, czy jest możliwe zachowywanie trzech rad ewangelicznych, bez odniesienia się do Reguły i Konstytucji? Odpowiedź dyktuje nam samo nasze życie. Zachowywanie ducha i litery Reguły czyni nasze życie franciszkańskim. Nie można nigdy sztucznie oddzielać praktyki rad ewangelicznych od całego naszego sposobu życia. Ważne jest, aby ten sposób życia jak najlepiej współgrał z radami ewangelicznymi. Nasze trzy śluby nie są czymś teoretycznym i abstrakcyjnym, ale wyrażają się  poprzez zachowywanie tego wszystkiego, co jest zapisane w Regule i Konstytucjach.
Nie trzeba więc straszenia sankcjami, związanymi z popełnieniem grzechu ciężkiego, za przekroczenie jakiegoś przepisu. Nasze podstawowe ustawienie musi być pozytywne. Musimy mieć silne pragnienie i postanowienie, by wypełnić wszystko to, co przyrzekliśmy zachowywać z powodu miłości do Boga i Kościoła, a nie zaś ze strachu przed grzechem.
Oratio
 
Dziękujemy Ci, Boże, za ducha i literę naszej „Reguły”. Przyjmujemy wszystko to, co w niej jest zapisane jako wielki dar  i najlepsze wskazanie, jak zachowywać rady ewangeliczne. Nie chcemy nigdy wpaść w faryzejską mentalność zachowywania mało znaczących przepisów, przy jednoczesnym zapomnieniu o tym, co najważniejsze.
Trzej Towarzysze
Prowincja Michała Archanioła
Opactwo w Wąchocku
Proformatione
Bernardyni
Misje franciszkańskie