Medytacje
MILCZENIE
 
Lectio
Albowiem przed swoją śmiercią powiedział w obecności ministra generalnego i innych braci: „Chcę polecić i pozostawić braciom w testamencie kościół Matki Bożej z Porcjunkuli, aby bracia otaczali go zawsze największym szacunkiem i pobożnością”. Tak też czynili pierwsi bracia: chociaż bowiem miejsce to jest święte, oni jednak zachowywali jego świętość w nieustannej modlitwie, we dnie i w nocy, i w ciągłym milczeniu, a jeśli kiedyś rozmawiali w czasie milczenia, to z największą pobożnością i skromnością mówili o rzeczach dotyczących chwały Bożej i zbawienia dusz, a jeśli zdarzało się (choć były to rzadkie wypadki), że ktoś zaczynał mówić jakieś słowa bezużyteczne  lub szkodliwe, natychmiast był przez kogoś innego upominany. Umartwiali przeto swoje ciało nie tylko postem, ale także przez liczne czuwania, w zimnie, w nagości i w pracy rąk swoich.
                                                                                                                 ZA  56,30–34
Meditatio
 
Dary Ducha Świętego sprawiają, że nasze życie chrześcijańskie nabiera pełni i swoistego blasku. Z pewnością zdajemy sobie sprawę, że żaden dar nie jest nam dany na zawsze, ale wymaga od nas stałej współpracy. Talenty dane nam przez Boga z natury swojej wymagają pomnażania, a nie zaś zakopywania.
Ważne jest także, aby darom Ducha Świętego zapewnić odpowiednie warunki do rozwoju. Jednym z najbardziej istotnych i koniecznych warunków do rozwoju darów Ducha Świętego w nas jest milczenie.
Łaska Boża z natury swojej działa w nas w ciszy i milczeniu. Bóg nigdy nie posługuje się hałasem. Rzeczy najgłębsze dokonują się w samotności, ciszy, bez zbędnych słów.
Hałas, natłok słów nas rozprasza, dekoncentruje, sprawia, że wszystko staje się płytkie i powierzchowne. Milczenie ma zawsze działanie odwrotne. Ono nadaje każdemu usłyszanemu i wypowiadanemu słowu odpowiednią głębię i wymiar.
Bardzo trudno nam uchwycić duchową głębię człowieka, który nie ma umiaru w mowie. Praktycznie jego duchowość nie posiada wtedy  odpowiednich fundamentów.
Wielkim miłośnikiem milczenia był św. Franciszek. W sposobie życia, jaki chciał, by był zachowywany w Porcjunkuli, milczenie zajmuje bardzo ważne miejsce: oni jednak zachowywali jego świętość w nieustannej modlitwie, we dnie i w nocy, i w ciągłym milczeniu, a jeśli kiedyś rozmawiali w czasie milczenia, to z największą pobożnością i skromnością mówili o rzeczach dotyczących chwały Bożej i zbawienia dusz, a jeśli zdarzało się (choć były to rzadkie wypadki), że ktoś zaczynał mówić jakieś słowa bezużyteczne  lub szkodliwe, natychmiast był przez kogoś innego upominany.
Spróbujmy zastanowić się teraz nad korzyściami, jakie przynosi nam zachowywanie milczenia i skupienia.
W milczeniu unika się słów zbytecznych oraz takich, które mogą naruszyć miłość braterską. Jak mówi św. Jakub, w wielomówstwie nie obędzie się bez grzechu. Tam, gdzie nie ma umiaru w słowach, bardzo często zamiast zajmować się rzeczami dobrymi i budującymi, grzebie się w czyichś słabościach czy niepowodzeniach. Może już nieraz poczyniliśmy odkrycie, że gdy się porusza osiągnięcia współbraci, to wtedy niewiele jest do powiedzenia. Natomiast języki rozwiązują się wtedy, gdy chodzi o błędy lub braki współbraci.
Ta smutna obserwacja powinna nas popychać do większej oględności w naszych wypowiedziach o drugich. Bardzo łatwo jest zranić drugiego słowem, lecz później naprawienie tej krzywdy może trwać bardzo długo, a czasem może okazać się nawet niemożliwe.
Milczenie sprawia, że nasze słowa nabierają właściwej sobie wagi. Chodzi o to, aby przez oszczędność w słowach wykluczyć płytkość, która jest czymś nierozłącznym od gadulstwa.
Milczenie podnosi jakość naszych czynności. Tam, gdzie jest hałas i rozproszenie, tam też trudno o właściwą jakość naszych czynności. Wystarczy porównać sobie kazanie pisane w ciszy i skupieniu z tym, które zostało napisane nieomal w przerwie pomiędzy załatwianiem wielu spraw. Co  wykonujemy w ciszy i skupieniu jest solidne i dokładne. Milczenie pomaga w uniknięciu błędów, które są najczęściej owocem rozproszenia.
Możemy być przekonani, że troszcząc się o atmosferę ciszy i milczenia, nie będziemy marnować darów Ducha Świętego, ale zapewnimy im właściwe warunki do dalszego rozwoju.
Oratio
Panie, pomóż nam ukochać milczenie i ciszę. Żyjemy na co dzień w tak wielkim  hałasie i może właśnie dlatego w naszym życiu jest tyle nerwowości czy płytkości. Pomóż nam zachować te wszystkie miejsca i czas, w których  powinniśmy zachować milczenie.  
Prowincja Św. Franciszka
Kuria Generalna
Uniwersytet Papieski Jana Pawła II
Misje franciszkańskie
Prowincja Michała Archanioła
Trzej Towarzysze