Medytacje
FORMACJA I WSPÓLNOTA LOKALNA
 
Lectio
 
Kiedy tak mąż Boży coraz częściej te i podobne rzeczy przetrawiał w duchu, pewnej nocy, gdy spał, ujrzał takie widzenie. Widział małą i czarną kurę, podobną do domowego gołębia, całą obrośniętą w pióra, razem z nogami. Miała niezliczoną ilość kurcząt, które w podnieceniu tłoczyły się wokół kury, nie mogąc wszystkie zmieścić się pod jej skrzydła. 
         Mąż Boży wstał ze snu, zastanowił się w sercu i sam sobie wytłumaczył swą wizję. Rzecze: tą kurą jestem ja, mały wzrostem i czarny z natury, któremu poprzez niewinność życia ma przysługiwać gołębia prostota, co wprawdzie w doczesności jest bardzo rzadka, ale doskonale wzlatuje ku niebu. Kurczętami są bracia, rozmnożeni w liczbę i łaskę, których Franciszek nie zdoła obronić przed napastliwością ludzi i sprzeciwami języków.
         Pójdę więc i polecę ich świętemu Kościołowi Rzymskiemu, który rózgą swej władzy ukróci złośliwców, a synom Bożym pozwoli wszędzie cieszyć się wolnością, a to dla wzrostu zbawienia wiecznego. Synowie niech poznają z tego słodkie dobrodziejstwo matki i niech zawsze ze szczególnym oddaniem idą jego czcigodnymi śladami. Pod jego opieką nie będzie w zakonie złego zdarzenia, ani syn Beliala nie przejdzie bezkarnie przez winnicę Pana. Sam on jako święty będzie dbał o chwałę naszego ubóstwa i nie dopuści do tego, by naszą wymowną pokorę zaciemniła chmura pychy. Zachowa wśród nas nietknięte więzy miłości i pokoju, jak najostrzej karząc dysydentów. W jego obliczu stale będzie kwitnąć święte zachowanie czystości ewangelicznej i ani na godzinę nie ścierpi on upadku woni życia.
          Takie było całe zamierzenie świętego Bożego w tym staraniu o powierzenie się Kościołowi. Ta konieczność polecenia się jest niewzruszonym dowodem, że mąż Boży przewidywał przyszłość.
                                                                                                                 2Cel 24
Meditatio
Gdy mówimy o formacji w naszym franciszkańskim życiu to nigdy nie możemy abstrahować od wspólnoty.  Tak jak nie ma życia franciszkańskiego bez wspólnoty braterskiej tak też i właściwa formacja bez niej jest niemożliwa.
Nasze Konstytucje Generalne, bardzo zwięźle ujmują relację pomiędzy formacją a wspólnotą:  Uprzywilejowanym miejscem formacji ciągłej jest braterska wspólnota. Dlatego każdy brat, począwszy od gwardiana, ma obowiązek troszczyć się o to, aby codzienne życie wspólnoty sprzyjało procesowi formacji (KG 137, 2).
Szczególna rola w formacji wspólnoty lokalnej przypada gwardianowi. To on jest tym na którym spoczywa największa odpowiedzialność za formację całej wspólnoty jak i poszczególnych braci.  Dlatego gwardian musi być świadomy, że na mocy swej posługi wśród braci jest pierwszym i nieodzownym animatorem formacji ciągłej we wspólnocie lokalnej. Gwardian musi zawsze pamiętać, że jego urząd jest posługą ewangeliczną wspólnocie i jej budowaniu, aby ona osiągnęła swoje cele duchowe i apostolskie.
Być może, że jeszcze tkwi w nas pewna mentalność, jakoby urząd gwardiana był pewną gratyfikacją, na przykład za jakieś zasługi czy wiek. Gdyby przyjąć takie kryterium przy wyborze gwardianów, to bardzo szybko może się okazać, że przełożonymi lokalnymi zostali bracia którzy, nie potrafią znaleźć wspólnego języka z braćmi, albo w ogóle się nie zajmują ich formacją.
Z tej racji gwardian ma obowiązek, aby odpowiednio przygotować się do swej roli animatora poprzez prowincjalny program formacji ciągłej i udział w spotkaniach innych osób odpowiedzialnych za formację, organizowanych na szczeblu prowincjalnym. Dziś gwardian nie może się już tłumaczyć, że nie wie jak troszczyć się o formację we wspólnocie. Istnieje tyle podręczników, czy spotkań, że odpowiednią wiedzę może szybko i skutecznie nabyć.
W komunii ze swoimi współbraćmi gwardian ma pobudzać, planować i oceniać formację ciągłą we własnej wspólnocie, troszcząc się o niezbędne środki do tej formacji. Gwardian powinien zadbać, aby jego wspólnota miała program formacji ciągłej i by on był gwarantem tego programu.
W łączności i zgodnie z projektem dla prowincji, który jest uchwalany na kapitule prowincjalnej, gwardian ma starać się, aby we wspólnocie można było opracować, ocenić i zweryfikować na kapitule domowej program życia wspólnotowego i formacji ciągłej.
Taki projekt wspólnoty lokalnej powinien uwzględnić następujące cele i środki:
Budowanie autentycznego życia wspólnego oraz rozwijanie ducha modlitwy i pobożności. Jednak ten cel i środki muszą być bardzo mocno osadzone w realnych możliwościach całej wspólnoty i poszczególnych braci.
Ustalenie okoliczności i czasu głębszej refleksji, wymiany doświadczeń i dialogu między braćmi. Temu celowi ma służyć na przykład: kapituła domowa, dni skupienia, doroczne rekolekcje, dzielenie się słowem Bożym, okresowa rewizja życia, wspólna rekreacja, spotkanie braterskie, dni studium.
Pomoc braciom, aby doceniali i rozwijali najważniejsze aspekty życia wspólnego, jak porozumiewanie się, kontakty międzyosobowe, umiejętność rozwiązywania konfliktów. By spełnić ten cel ważne jest aby uczyć się w sposób braterski spędzać wolny czas, na przykład poprzez świętowanie imienin czy urodzin, jubileuszy, świąt liturgicznych.
Wspólnota która realizuje taki wypracowany przez siebie program, może być śmiało nazwana formacyjną. Stanowi ona wtedy najlepszą pomoc dla osobistego rozwoju każdego z braci.
 
Oratio
 
Prosimy Cię Panie o dar otwartości na siebie w naszych wspólnotach. Pomóż nam mówić szczerze o naszych potrzebach i planach. Prosimy Cię aby każdy z nas dał z siebie jak najwięcej do wspólnoty w której dane mu jest żyć.
Proformatione
Opactwo w Wąchocku
Trzej Towarzysze
Opactwo w Szczyrzycu
Parafia Panewniki
Uniwersytet Papieski Jana Pawła II