Medytacje
BÓG, KTÓRY JEST NAJWYŻSZYM DOBREM
 
Lectio
 
O, gdybyś pamiętał, człowieku, że na swój obraz uczynił cię Bóg, że ze względu na ciebie tyle tak wspaniałych stworzeń powołał do istnienia i że przyjmując ludzką naturę z taką miłością cię odkupił, i to nie tylko po to, abyś miał Go samego jako pokarm w tym życiu, ale zgodnie z obietnicą miał Go jako nagrodę w przyszłym, a także o tym, że teraz podtrzymuje siły naturalne i udziela łaski! To wszystko czyni na swoją cześć. Gdybyś o tym wszystkim pamiętał tak dążyłbyś do Niego, albo powinieneś dążyć, i pragnąłbyś  Jego czci, że jakby zapominając o sobie i za nic się mając  cokolwiek by cię spotkało: pociecha lub ucisk, uznanie lub niesprawiedliwość, zachowałbyś się, jakby się nic nie zdarzyło, odnosząc wszystko do chwały i czci Stwórcy. 1 jeśli kiedykolwiek miałbyś okazję uczynić coś d1a chwały Bożej i zbawienia własnej duszy, nawet gdyby to było trudne lub poniżające, nie powinieneś się zastanawiać, lecz z prawdziwą gorącością ducha płonącego wielką miłością powinieneś starać się to wykonać wkładając całe serce. Gdybyś bowiem, o człowieku, naprawdę płonął miłością ku Stwórcy, niczego ze względu na Niego nie uważałbyś za poniżające, niczego za trudne. Przeciwnie, wszystko byłoby ci łatwe, miłe, słodkie i przyjemne. Wszystko tak chętnie czyniłbyś, że wykonawszy­ wszystko, uważałbyś, że prawie niczego dla Niego nie uczyniłeś, owszem, że raczej zrobiłbyś krok wstecz. Z tego też powodu miałbyś do siebie taką odrazę, że zaledwie mógłbyś na siebie patrzeć i obmyśliwałbyś starannie, w jaki sposób mógłbyś coś większego uczynić albo przynajmniej to samo doskonalej wykonać.
                                            Jakub z Mediolanu, Wezwanie do miłości, MF  631
Meditatio
Dla św. Franciszka ulubionym określeniem Boga było, iż jest On Najwyższym Dobrem. Co to znaczy, że Bóg jest najwyższym dobrem?
W Ewangelii św. Łukasza czytamy, że nikt nie jest dobry, tylko Bóg. Bóg jest źródłem wszelkiego dobra  i tylko On jest samym dobrem. To znaczy, że wszystkie rzeczy materialne i cała rzeczywistość duchowa swoje źródło mają w Bogu. To nie tylko to, że Bóg wszystko stworzył, ale i to, że nieustannie swoje stworzenie podtrzymuje. Tak więc akt stworzenia trwa nieustannie, i właśnie dlatego żadne stworzenie nie może istnieć samo w sobie bez odniesienia do Stwórcy. Jeśli tak jest, to nikt nie może przypisać sobie dobra. Dobro, jakie mamy, jest darem od Boga. I w tym sensie dobry jest tylko Bóg,  my w jego dobroci tylko uczestniczymy, albo inaczej mówiąc, jesteśmy nią obdarowywani.  
Św. Franciszek z zachwytem rozpamiętywał dary, jakimi został obdarzony przez Boga. Czuł się człowiekiem niezmiernie bogatym w dary, i stąd rodziła się jego wdzięczność względem Boga. Bóg w swojej dobroci i hojności wielokrotnie przewyższał nawet najśmielsze marzenia Biedaczyny, obdarzając go różnymi łaskami. Stąd to Bóg zawsze jawił się św. Franciszkowi jako Dobro niezmierzone i przekraczające jego najśmielsze oczekiwania.
Znakiem dobroci Boga było stworzenie. Cała przyroda była ubrana dobrocią Boga. Nic, co wyszło z ręki Boga nie było złe. Co więcej, samym tylko swoim istnieniem chwaliło Boga – swego Stwórcę.
Określenie Boga jako najwyższe dobro miało dla św. Franciszka jeszcze jeden wymiar. Bóg jest kimś najważniejszym w życiu, z którym żadne stworzenie nie może się porównać ani zająć Jego miejsca. W stosunku do Boga wszystko i wszyscy zajmują drugie miejsce. Bóg jest absolutnym dobrem, a wszystko to, co jest poza Nim, jest czymś relatywnym. Nikogo i niczego nie można z Bogiem porównać albo postawić ponad Boga. Prawda ta jest czymś fundamentalnym w życiu chrześcijan. Nie może ona rodzić lęku, bowiem jeśli Stwórcę postawimy na pierwszym miejscu, to całe stworzenie będzie na swoim właściwym sobie miejscu i nie dojdzie do chaosu. Całe nieszczęście ludzkości ma swoje źródło w tym, że człowiek chce się postawić ponad Boga. Stworzenie chce zająć miejsce Stwórcy. Skutki tego zawsze są opłakane, ponieważ stworzenie bez Stwórcy traci swój wewnętrzny porządek i ulega rozkładowi.
Św. Franciszek jest szczególnym świadkiem tego, że Bóg jest najwyższym dobrem. Dla niego Bóg stał się dobrem absolutnym, któremu jedynie chciał służyć i jedynie go kochać.
Każdy z nas, braci mniejszych, przez swoje powołanie i konsekrację zakonną jest powołany do tego, aby być świadkiem tego, że Bóg jest najwyższym dobrem. Żadne inne dobro nie może się równać z Bogiem ani Go przysłonić. Trzeba pamiętać, że świat, w którym żyjemy, wyznaje dokładnie odwrotną filozofię. Dla niego nie Bóg, ale człowiek jest najwyższym dobrem. Stawiając człowieka na najwyższym piedestale, to ten, w imię swojej wolności czy wygody, potrafi dopuszczać się zbrodni na drugim człowieku. Wystarczy wspomnieć wszystkie totalitaryzmy XX w., czy   aborcję, eutanazję lub inżynierię genetyczną. Nigdy człowiek, dla którego Bóg jest najwyższym dobrem, nie podniesie ręki na drugą osobę. Nie można bowiem kochając Stwórcę, obrócić się przeciw Jego stworzeniu.
Oratio
Boże, Ojcze, Ty jesteś dla nas najwyższym, największym i wszelkim dobrem. Z jakąż wdzięcznością patrzymy na Ciebie, który jesteś źródłem wszelkiego dobra. Ileż tego dobra otrzymaliśmy w naszym życiu! Za to wszystko Ci dziękujemy! I jednocześnie chcemy Ci wyznać, że Ty jesteś dla nas Najwyższym Dobrem i dlatego nikt i nic nie może nam Ciebie przesłonić.        

Opactwo cystersów w Jędrzejowie
Prowincja Św. Franciszka
Prowincja Matki Bożej Anielskiej
Opactwo w Szczyrzycu
Bernardyni
Kuria Generalna