Medytacje
JAK BRACIA MAJĄ IŚĆ PRZEZ ŚWIAT
 
Lectio
 
Radzę zaś moim braciom w Panu Jezusie Chrystusie, upominam ich i zachęcam, aby idąc przez świat nie wszczynali kłótni ani nie spierali się słowami i nie sądzili innych. Lecz niech będą cisi, spokojni i skromni, łagodni i pokorni, rozmawiając uczciwie ze wszystkimi, jak należy. I jeśli nie zmusza ich do tego oczywista konieczność lub choroba, nie powinni jeździć konno. Do któregokolwiek domu wejdą, niech najpierw mówią: Pokój temu domowi. I zgodnie ze świętą Ewangelią mogą spożywać wszystkie potrawy, jakie im podadzą.
                                                                  św. Franciszek, Reguła zatwierdzona  3,10–14
Meditatio
Po modlitwie i poście  św. Franciszek w trzecim rozdziale swej reguły podaje kolejny fundament życia braci mniejszych: bracia mają iść przez świat.
Biedaczyna zrywa tutaj definitywnie z monastyczną koncepcją życia zakonnego. Miejscem życia i działalności braci nie jest już zamknięty klasztor, ale cały świat. Zadaniem braci nie jest tworzenie opactw, silnych placówek klasztornych, ale wyjście do świata, aby głosić mu Ewangelię. Jest to największa nowość, jaką Biedaczyna wniósł w ówczesne pojęcie życia zakonnego. Tak więc bracia mają wędrować przez świat na wzór Apostołów. Można śmiało powiedzieć, że Biedaczyna wskrzesił na nowo do życia ewangelizacyjną formę działalności, jaką praktykowali pierwsi Apostołowie.
Trzeba nam bardzo mocno podkreślić kierunek działalności braci. To nie świat na braci, ale bracia mają się otworzyć na świat. To bracia mają wychodzić do ludzi i głosić im Dobrą Nowinę tam, gdzie się oni znajdują i żyją. Logiczne jest więc, że forma życia braci nie mogła opierać się na mniszej stałości miejsca czy liturgicznej służbie, która nigdy nie może być przerwana.
To, na owe czasy rewolucyjne, nowe otwarcie się, jest i dzisiaj dla nas czymś, co nas powinno poruszyć i jednocześnie inspirować. Każde czasy zawierają w sobie charakterystyczne znaki i wyzwania. Nigdy nie jest tak, że czas się zatrzymuje i jego problemy  pozostają niezmienne. Skoro więc świat się zmienia, potrzeba wciąż nowego otwierania się braci. Nie można poprzestać na powielaniu nawet uświęconych przez historię wzorców, ponieważ one mogą już nie odpowiadać współczesności. Dlatego to Franciszkowe wezwanie, aby bracia szli przez świat, jest wciąż aktualne. Aby być wiernymi naszemu charyzmatowi, nie możemy się zamykać, żyć chwalebną przeszłością, powtarzać utarte schematy. Nie możemy też czekać, aż ludzie przyjdą do nas. Trzeba nam się otwierać i wychodzić do ludzi. Nasz charyzmat jest realizowany w ruchu, nie zaś w siedzeniu na miejscu i robieniu wciąż tych samych rzeczy.
Św. Franciszek opisuje, w jaki sposób ma wyglądać ewangelizacyjna wędrówka braci przez ten świat. Po pierwsze bracia są zwiastunami Dobrej Nowiny i dlatego nie mogą używać środków, które byłyby jej zaprzeczeniem. Osądzanie innych, kłótnie, spory trudno uznać za środki, które mówią przekonująco o tym, że Bóg jest miłością. Trzeba pamiętać, że ten sposób ewangelizacji był dla św. Franciszka kontestacją tego, co robili na przykład krzyżowcy. Biedaczyna nie chciał używać negatywnych sposobów głoszenia Ewangelii. Dla niego było jasne, że za głoszonym orędziem musi stać dobre życie braci.  Stąd też znajdujemy katalog cnót, jakimi powinni się odznaczać bracia idący przez świat: Lecz niech będą cisi, spokojni i skromni, łagodni i pokorni, rozmawiając uczciwie ze wszystkimi, jak należy. Łatwo możemy podsumować ten sposób ewangelizacji, mówiąc, iż bracia mają być zwiastunami pokoju. By jednak móc dać pokój innym, trzeba go najpierw mieć w sobie.
Przepis mówiący o tym, że bracia nie powinni jeździć konno ma swoje źródło w trosce Biedaczyny o autentyczność życia i postawy braci. Koń był w jego czasach znakiem bogactwa i niezależności. Posiadanie konia oznaczało przynależenie do klasy maiores, gdy tymczasem bracia byli minores. Jeśli nawet dzisiejsze czasy zupełnie się zmieniły, także pod tym względem, to aktualną pozostaje myśl św. Franciszka. Środki, jakie używamy do ewangelizacji, nie mogą rozmywać naszej tożsamości. Jeśli jesteśmy prawdziwie braćmi mniejszymi, to nie powinniśmy używać środków, które są właściwe dla wielkich i bogatych tego świata. Nic tak nie przekonuje o autentyczności tego, co mówimy i głosimy, jak ubóstwo i prostota, które za tym stoją.
 
Oratio
 
Prosimy Cię, Panie, o otwartość naszych serc i umysłów. Spraw, abyśmy nie czekali, aż ludzie przyjdą do nas, ale daj nam tyle siły i odwagi, byśmy potrafili do nich wychodzić. Prosimy Cię o autentyczność w naszej postawie, aby była ona pełna pokoju i szacunku dla każdego, z którym rozmawiamy.
Opactwo w Szczyrzycu
Kuria Generalna
Prowincja Św. Franciszka
Uniwersytet Papieski Jana Pawła II
Proformatione
Opactwo cystersów w Jędrzejowie