Medytacje
ZGORSZENIE
 
Lectio
 
Słudze Bożemu tylko jedno nie powinno się podobać: grzech. I jakikolwiek grzech jakaś osoba popełniłaby i z tego powodu sługa Boży niepokoiłby się i gniewał, ale nie z miłości, gromadzi sobie winę. Ten sługa wiedzie życie prawe, wolne od przywiązań, który się nie denerwuje i nie gniewa na nikogo. I błogosławiony jest ten, który nic sobie nie zatrzymuje, oddając co jest cesarskiego, cesarzowi, a co jest Bożego, Bogu.
                                                                                               św. Franciszek, Napomnienia 11
Meditatio
W kolejnym jedenastym napomnieniu św. Franciszek kontynuuje temat grzechu. Pisze, że słudze Bożemu tylko jedno nie powinno się podobać: grzech. Grzech jest bowiem zawsze podważeniem porządku rzeczy ustalonego przez Stwórcę.
Grzech jest niczym innym jak odrzuceniem Boga i Jego miłości. Jest wybraniem własnej drogi, która jest sprzeczna z Bożymi planami. Grzech powoduje, że człowiek zaczyna budować własną budowlę i żyć na własny rachunek. Problem jest jednak w tym, iż władze poznawcze człowieka są zbyt słabe, dlatego to budowanie na własny koszt jest nietrwałe i wcześniej czy później odwróci się przeciw swemu autorowi.
Grzech niszczy porządek i harmonię w samym człowieku. Rozbija go wewnętrznie, powodując w nim konflikt pomiędzy sumieniem a realnością grzechu. Grzech odbiera człowiekowi wewnętrzny pokój, wypełniając jego wnętrze hałasem i bałaganem. Sprawia, że człowiek traci swe wewnętrzne szczęście, wypływające z życia w jedności z Bogiem.
Grzech ma wreszcie destrukcyjny wpływ na relacje z innymi ludźmi. Zrywając jedność z Bogiem, automatycznie osłabia się, a z czasem nawet niszczy relacje do drugiego człowieka. Człowiek przez grzech zaczyna manipulować sobą i konsekwentnie to samo czyni z innymi.
Rzeczywistość, jaką niesie z sobą grzech, może nas przerażać, ale z drugiej strony, człowiek ma wszelkie środki ku temu, aby się grzechowi przeciwstawić. Każdy z nas wie, co to jest grzech i co to jest pokuta. Nasze życie na ziemi jest nieustannym oczyszczaniem się z grzechu i skutków, jakie on ze sobą niesie.   
Św. Franciszek w swoim napomnieniu podkreśla wymiar społeczny grzechu. Jak to już wielokrotnie sygnalizowaliśmy, grzech nigdy nie jest tylko czyjąś prywatną sprawą. Jakkolwiek istnieją grzechy bardziej osobiste i takie, które wprost dotyczą relacji między- ludzkich. Grzech, który przynosi szkodę bliźniemu, z pewnością wywołuje negatywne reakcje u drugiego. I przed czymś takim przestrzega Biedaczyna, pisząc: ten sługa wiedzie życie prawe, wolne od przywiązań, który się nie denerwuje i nie gniewa na nikogo.
Jeśli doświadczamy zła ze strony drugiej osoby, to wobec tego negatywnego doświadczenia nigdy nie pozostaniemy obojętni. Na przykład człowiek, który doświadcza agresji, zaczyna ją kumulować w sobie i po pewnym czasie sam staje się agresywny. Najprościej byłoby zerwać kontakt z tą osobą, ale nie zawsze jest to możliwe. Wystarczy tu jako przykład podać nasze życie wspólnotowe i obecność w nich braci zniewolonych różnymi nałogami. Cała patologia związana z ich nałogiem może niszczyć braci zdrowych, a już z pewnością nie jest tak, że nie pozostawia ona negatywnego śladu w innych.
Dlatego konieczne jest to, o czym pisze św. Franciszek, a mianowicie zachowanie wolności serca i niekumulowanie w sobie gniewu, zła, agresji. Oddawanie Bogu na modlitwie tych negatywnych  uczuć jest jednym ze sposobów zachowania wewnętrznej wolności. Przebaczenie, ilekroć stanie się coś złego, też jest sposobem, aby nie gromadzić w sobie prawdziwej bomby agresji, która kiedyś może wybuchnąć z całą swoją destrukcyjną mocą. Być ubogim, to znaczy także nie nosić w sobie negatywnych uczuć, takich jak poczucie krzywdy czy chęć odwetu. Trzeba nam pamiętać, że jeśli nie uwolnimy swego umysłu i serca z tego, co jest negatywnym skutkiem czyjegoś grzechu, to sami bardzo szybko zaczniemy ranić innych.  Dlatego też św. Franciszek bardzo słusznie zakończył swe napomnienie słowami: błogosławiony jest ten, który nic sobie nie zatrzymuje.
Oratio
Panie, Ty najlepiej wiesz, ile razy doświadczyliśmy w naszym życiu skutków grzechu bliźniego. Prosimy Cię o dar umiejętności przebaczenia i zapomnienia. Oczyść nas z wszelkiej agresji, chęci zemsty czy rewanżu. Tak jak Ty jesteś miłosierny dla nas, tak i my chcemy być miłosierni dla naszych braci. 
Trzej Towarzysze
Misje franciszkańskie
Opactwo cystersów w Jędrzejowie
Parafia Panewniki
Opactwo w Szczyrzycu
Bernardyni