Medytacje
. UROCZYSTOŚĆ WNIEBOWSTĄPIENIA PAŃSKIEGO
Lectio
Wśród śpiewów aniołów i radości świętych Bóg i Pan anio­łów i ludzi „wstąpił na najwyższe niebiosa” (Ps 67,34) i „na skrzydłach wiatrów” (Ps 17,11) z przedziwną szybkością przeleciał i usiadł po pra­wicy Ojca. „O tyle stał się wyższy od aniołów, o ile otrzymał wyższe od nich imię” (Hbr 1,4) i tam, „przed obliczem” najłaskawszego Ojca, ukazuje się nieustannie, aby „wstawiać się za nami” (Hbr 9,24). „Takie­go  bowiem potrzeba nam było Arcykapłana: świętego, niewinnego, nie­skalanego, oddzielonego od grzeszników, wywyższanego ponad niebiosa” (Hbr 7,25–26), który stojąc po prawicy Majestatu, przed obliczem ojcowskiej chwały pokazuje ślady ran, które wycierpiał dla nas.
         „Boże Ojcze, niech każdy język dziękuje Ci za niewypowiedziany dar niezmierzonej Twojej miłości! „Ty nie oszczędziłeś jedynego, umi­łowanego Syna Twojego, lecz Go za nas wszystkich wydałeś” (Rz 8,32) na śmierć, abyśmy tak wielkiego i dobrego „obrońcę mieli przed Tobą w niebie”.
                                                                                                                 Lv  38
Meditatio
Dzisiejsza uroczystość powoli zamyka okres wielkanocny. Zmartwychwstały Jezus po czterdziestu dniach od Wielkanocnego Poranka wstępuje do nieba. Spełniają się Jego słowa o wyjściu i powrocie do domu Ojca.
Uroczystość Wniebowstąpienia Pana Jezusa przynosi nam kilka bardzo praktycznych prawd do przemyślenia.
Jezus bardzo konsekwentnie spełnia wszystko, co zapowiedział wcześniej. Mówił uczniom o pożyteczności swego odejścia, zapowiadając jednocześnie Ducha Pocieszyciela. Mówił o tym, że wróci do domu Ojca, aby nam przygotować miejsce. Dlatego uczniowie nie mogli być zdziwieni tym, że Jezus pożegnawszy ich, wstąpił do nieba.
Jezus nie zostawił swego dzieła w połowie bądź niedokończonego. Wypełnił wszystko do końca. Tak ma być i w naszym życiu. Musimy wypełnić wszystko to, co Bóg nam przygotował od wieków. Nie możemy spocząć na laurach albo zatrzymać się w połowie drogi. Kolejne dni życia, jakie nam Bóg daje, są dla nas najlepszym znakiem, że mamy jeszcze coś do zrobienia, że nasz czas jeszcze się nie zakończył.
W życiu duchowym nie istnieje pojęcie emerytury. Nawet  jeśli nie będzie nas stać na jakąkolwiek aktywność, to i tak jesteśmy nadal Bogu potrzebni. Może  to, co będziemy mogli wtedy dać, to będzie cierpienie i poddanie się woli Bożej.
Inna prawda wypływająca z dzisiejszej uroczystości to rozstanie. Możemy tylko wyobrazić sobie, co czuli Apostołowie, gdy Jezus ich opuszczał. Być może, mimo obietnicy Jezusa o swoim powrocie, zdawali sobie sprawę, że swymi ziemskimi oczyma już Go nigdy  nie zobaczą. Ich serca musiały być rozdarte bólem z powodu tego rozstania.
Nasze życie też jest naznaczone różnymi rozstaniami. Szczególnym rozstaniem jest śmierć. To ona sprawia, że ktoś nas opuszcza i przechodzi na tę drugą stronę. Z pewnością wielu z nas przeżyło tak szczególne rozstanie, jakim jest choćby śmierć rodziców. Wtedy  gdy odchodzi ktoś nam bliski, pozostaje nam ból oraz nadzieja, że kiedyś się zobaczymy w niebie.
Dzisiejsza uroczystość winna w nas budzić wiele nadziei na ujrzenie kiedyś Jezusa w niebie. Jednocześnie możemy tę nadzieję przedłużyć na tych wszystkich, których za życia pożegnaliśmy.
Jezus, zanim wstąpił do nieba, dał nam dwie obietnice. Pierwsza, że ześle nam swego Ducha, który przypomni nam wszystko i doprowadzi dzieło zbawienia do końca. Jezus nie pozostawił nas bez pomocy, nie osierocił nas. Dalsze dzieje Apostołów i pierwszych wspólnot chrześcijańskich, po Zesłaniu Ducha Świętego, udowodniły, jak prawdziwa była obietnica Jezusa. Ta obietnica jest aktualna dla każdego z nas. Nigdy nie poczujemy się pozostawieni sobie, jeśli będziemy otwarci na działanie Ducha Świętego.
Druga obietnica dotyczy wielu miejsc, które czekają na nas w niebie. Ta obietnica winna nam dawać wiele sił i entuzjazmu do naszej ziemskiej wędrówki. Nie zmierzamy donikąd, ale do domu, z którego kiedyś wyszliśmy i który czeka na nas przygotowany.
Obietnica nieba jest dla nas także źródłem radości, bowiem mówi nam ona, że nasze życie nie kończy się tylko tutaj, na ziemi. Wniebowstąpienie Pańskie przynosi nam prawdę o tym, że życie każdego z nas stoi przed progiem wieczności. Kończy się tylko życie ziemskie, natomiast to po drugiej stronie będzie już trwało na wieki.  
Oratio  
Jezu, wstępujący do nieba, chcemy Ci dziś podziękować za obietnice, jakie nam dałeś. Za to, że zsyłasz nam nieustannie swego Ducha Pocieszyciela, który dopełnia w nas Twoje dzieło odkupienia. Dziękujemy też za miejsce w niebie, jakie nam przygotowałeś, i za Twoją pomoc w tym, byśmy je zdobyli.
Prowincja Matki Bożej Anielskiej
Proformatione
Uniwersytet Papieski Jana Pawła II
Trzej Towarzysze
Bernardyni
Prowincja Św. Jadwigi